Przejdź do treści

Glurns (Glorenza) – przewodnik po najmniejszym mieście Południowego Tyrolu

Potezna kamienna Brama Schludernska i nienaruszony odcinek murow obronnych w Glurns w Poludniowym Tyrolu
Zabytkowa Brama Schludernska (Schludernser Tor) wraz z fragmentem XIV-wiecznych obwarowań miejskich. To właśnie tuż przed tą wieżą znajduje się główny parking dla turystów odwiedzających Glurns. Fot. Agnieszka Skucińska

Zajrzyj za średniowieczne mury najmniejszego miasta Południowego Tyrolu. Poznaj tą ukrytą perełkę Alp i sprawdź czy warto się tu zatrzymać.

Włoski Południowy Tyrol kojarzy się przede wszystkim z wysokimi trzytysięcznikami, widowiskowymi przełęczami i popularnymi kurortami. Tymczasem w dolinie Val Venosta, niedaleko granicy ze Szwajcarią i Austrią, znajduje się jedno z najbardziej urokliwych miasteczek regionu. Glurns, po włosku Glorenza, jest najmniejszym miastem Południowego Tyrolu i liczy niespełna tysiąc mieszkańców.

Choć wielu podróżnych mija je w drodze nad jezioro Resia lub na przełęcz Reschenpass, warto zatrzymać się tutaj choćby na dwie lub trzy godziny. Spacer wśród średniowiecznych murów, renesansowych podcieni i brukowanych uliczek pokazuje zupełnie inne oblicze Alp niż to znane z górskich szczytów i najpopularniejszych punktów widokowych.

Glowny plac miejski w Glurns z kawiarnianymi stolikami pod kasztanowcami na tle zabytkowej Bramy Malskiej we Wloszech
Główny plac w Glurns otoczony historycznymi kamienicami. Fot. Agnieszka Skucińska

Glurns (Glorenza) – co warto wiedzieć o najmniejszym mieście Południowego Tyrolu?

Podczas podróży przez Alpy łatwo przejechać obok Glurns, nie zdając sobie sprawy, że za średniowiecznymi murami kryje się najmniejsze miasto Południowego Tyrolu. Choć mieszka tu niespełna tysiąc osób, prawa miejskie posiada już od 1291 roku, a jego historyczne centrum do dziś w pełni zachowało dawny układ ulic oraz wyjątkowy charakter.

Położone w malowniczej dolinie Val Venosta (Vinschgau), niedaleko granicy z Austrią i Szwajcarią, miasteczko przez wieki było kluczowym punktem na szlakach handlowych przecinających Alpy.  Tędy przewożono między innymi sól, wino oraz inne cenne towary, a miasto dynamicznie rozwijało się dzięki handlowi oraz poborowi ceł.

Historia nie zawsze była dla Glurns łaskawa. W 1499 roku, podczas wojny szwabskiej, osada została niemal całkowicie zniszczona. Kilka lat później cesarz Maksymilian I Habsburg polecił odbudowę i wzniesienie nowych fortyfikacji. 

To właśnie wtedy powstały potężne mury obronne, które do dziś otaczają całe historyczne centrum i są jednym z najlepiej zachowanych przykładów renesansowych umocnień w tej części Alp.

Paradoksalnie to właśnie brak intensywnego rozwoju przemysłowego w kolejnych stuleciach okazał się dla Glurns największym atutem. Miasto uniknęło dużych, nowoczesnych przebudów, dzięki czemu spacer tutejszymi uliczkami pozwala zobaczyć miejsce, które od kilkuset lat zmieniło się zaskakująco niewiele. Dziś jest ono nie tylko cennym zabytkiem architektonicznym, ale także spokojnym, autentycznym miasteczkiem, które doskonale wpisuje się w trasę przez zachodnią część regionu.

Zabytkowy zabkowany mur obronny i kamienna stodola wewnątrz historycznego centrum Glurns w Poludniowym Tyrolu
Wewnętrzna linia umocnień z charakterystycznymi ząbkowanymi blankami. Fot. Agnieszka Skucińska

Co zobaczyć w Glurns? Najważniejsze atrakcje

Glurns jest na tyle małe, że najważniejsze miejsca można zobaczyć bez pośpiechu w ciągu dwóch lub trzech godzin. Nie warto jednak ograniczać się wyłącznie do przejścia główną ulicą. Urok miasteczka kryje się również w detalach: starych portalach, podcieniach, dziedzińcach i widokach na fortyfikacje otaczające zabytkowe centrum.

Średniowieczne mury obronne i bramy miejskie

Najbardziej charakterystycznym elementem miasta są dobrze zachowane mury otaczające historyczne centrum. Do wnętrza prowadzą trzy bramy zwieńczone wysokimi wieżami:

  • Brama Malska (Malser Tor) – znajduje się po północnej stronie murów, od strony drogi prowadzącej w kierunku Mals;
  • Brama Schludernska (Schludernser Tor) – prowadzi do miasta od wschodu; wewnątrz mieści się niewielka ekspozycja;
  • Brama Tauferska (Tauferser Tor, wł. Torre di Tubre) – znajduje się po zachodniej stronie murów, od strony doliny prowadzącej w kierunku Szwajcarii.

Fragmenty dawnych przejść obronnych są dostępne dla zwiedzających. Warto wejść na mury, aby spojrzeć z góry na dachy starego miasta. Z tej perspektywy dobrze widać, jak niewielką powierzchnię zajmuje Glurns i jak zwarty jest jego historyczny układ.

Perspektywa przez kamienny luk Bramy Tauferskiej na zabytkowa ulice z kamienicami i wieżę Bramy Malskiej w Glurns
Perspektywa z wnętrza Bramy Tauferskiej (Tauferser Tor). Architektoniczny łuk tworzy naturalną ramkę dla klimatycznego deptaka, na którego drugim końcu doskonale widać wieżę zamykającą historyczne centrum. Fot. Agnieszka Skucińska

Renesansowe podcienia i ulice starego miasta

Jednym z najprzyjemniejszych miejsc na spacer jest ulica z kamiennymi podcieniami, nazywanymi Lauben. Dawniej skupiało się pod nimi życie handlowe i rzemieślnicze. Arkady osłaniały kupców i ich towary przed deszczem, śniegiem oraz letnim słońcem.

Dziś pod podcieniami działają niewielkie sklepy, kawiarnie i lokale gastronomiczne. Warto zajrzeć także w boczne uliczki, gdzie można zobaczyć stare kamienice, dziedzińce, drewniane bramy oraz kamienne portale ozdobione herbami dawnych właścicieli.

Dobrym miejscem na krótki odpoczynek jest główny plac z fontanną i kasztanowcami. To właśnie tutaj najlepiej widać, że Glurns nie jest wyłącznie zabytkiem, lecz nadal normalnie funkcjonującym małym miastem.

Kościół św. Pankracego

Kościół św. Pankracego znajduje się poza pierścieniem murów, po drugiej stronie Adygi. Warto podejść tutaj zarówno ze względu na samą świątynię, jak i widok na fortyfikacje. Z okolic kościoła i cmentarza można spojrzeć na mury, wieże bramne i zabudowę miasta z nieco innej perspektywy.

Zabytkowy młyn miejski

Niedaleko historycznego centrum znajduje się odrestaurowany młyn miejski Stadtmühle, zasilany wodą kanału Mühlbach. Jego historia sięga około 1300 roku i przypomina o dawnym znaczeniu rzemiosła oraz rolniczym charakterze doliny Val Venosta.

Na co dzień młyn można oglądać przede wszystkim z zewnątrz. W sezonie bywa udostępniany w ramach wycieczek z przewodnikiem.

Muzeum Paula Flory

Paul Flora był cenionym rysownikiem i karykaturzystą urodzonym w Glurns. Stała ekspozycja poświęcona jego twórczości mieści się w jednej z zabytkowych wież bramnych. To niewielka atrakcja, ale może być ciekawym uzupełnieniem spaceru po mieście, szczególnie dla osób zainteresowanych sztuką i historią regionu.

Mimo upływu stuleci, to urokliwe miasteczko do dziś tętni życiem, a aktualny kalendarz lokalnych wydarzeń i wystaw rzemieślniczych można sprawdzić na oficjalnej stronie regionu Vinschgau.

Zabytkowa kamienica hotelu Gasthof zur Post przy brukowanej ulicy w Glurns na tle wieży kościoła we Włoszech
Urokliwa ulica historycznego centrum Glurns. Po prawej stronie wznosi się budynek zabytkowego hotelu Gasthof zur Post, a w tle majaczy barokowa wieża kościoła Najświętszej Marii Panny. Fot. Agnieszka Skucińska

Glurns na trasie naszego alpejskiego road tripu

To średniowieczne miasto było jednym z przystanków podczas naszej alpejskiej wyprawy przez Austrię i Włochy. Tego dnia trasa prowadziła z Heiligenblut, przez Dolomity i dolinę Val Venosta, aż nad jezioro Resia. Dzięki niewielkim odległościom wszystkie te miejsca można odwiedzić w ciągu jednego dnia, pozostawiając sobie czas na spokojne zwiedzanie.

Plan naszej trasy:

  • Heiligenblut – poranny wyjazd z miejscowości położonej u stóp Grossglocknera.
  • Lago di Braies – spacer wokół jednego z najbardziej znanych jezior Dolomitów.
  • Glurns (Glorenza) – spacer po historycznym centrum i średniowiecznych murach obronnych.
  • Jezioro Resia (Reschensee) – przystanek przy słynnej wieży dawnego kościoła wystającej z wody.
  • San Valentino alla Muta – kolacja i nocleg nad jeziorem Haidersee.

➡️ Przeczytaj także:
Grossglockner Hochalpenstraße – przewodnik po jednej z najpiękniejszych tras w Alpach
Lago di Braies – co warto zobaczyć i jak zaplanować wizytę

Zabytkowa Brama Malska i drewniany kryty most nad rzeka Adyga na tle alpejskich zboczy w Glurns
Widok na potężną wieżę Bramy Malskiej (Malser Tor) oraz zabytkowy, kryty most drewniany na rzece Adyga. Fot. Agnieszka Skucińska

Glurns. Informacje praktyczne i parkingi

Historyczne centrum, znajdujące się wewnątrz murów obronnych, jest objęte strefą ograniczonego ruchu (ZTL – Zona a Traffico Limitato). Wjazd za bramy miejskie jest dozwolony przede wszystkim dla mieszkańców oraz pojazdów posiadających odpowiednie zezwolenia. Jeśli przyjeżdżasz samochodem, najlepiej zostawić go na jednym z parkingów zlokalizowanych tuż przy murach.

Gdzie zaparkować?

Wokół historycznego centrum znajdują się dwa główne parkingi:

  • Parking P1 – Schludernser Tor: położony po wschodniej stronie miasta, w pobliżu rzeki Adygi. To największy parking i najwygodniejszy punkt startowy do zwiedzania. Do zabytkowego centrum dojdziesz stąd w około 2 minuty. Wyznaczono tu również miejsca dla kamperów.
  • Parking P2 – Malser Tor: znajduje się po północnej stronie murów. To dobry wybór dla osób przyjeżdżających od strony przełęczy Reschenpass i jeziora Resia.

Ceny parkingów i płatności

Parkingi wokół murów są płatne. W 2026 roku opłata wynosi około 1,00-2,00 euro za godzinę. W automatach można zapłacić kartą, telefonem lub gotówką.

Większość restauracji, kawiarni i sklepów w Glurns akceptuje płatności bezgotówkowe. Dobrze jednak mieć przy sobie niewielką ilość gotówki w euro – może się przydać w mniejszych punktach handlowych.

Glurns (Glorenza) – najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy do Glurns można wjechać samochodem?

Ruch samochodowy w historycznym centrum Glurns jest ograniczony, dlatego osoby przyjeżdżające na zwiedzanie powinny zostawić samochód poza murami miasta. Parkingi znajdują się między innymi przy Bramie Schludernskiej, Bramie Malskiej oraz przy Florastraße.

Gdzie zaparkować w Glurns?

Wygodny parking znajduje się po wschodniej stronie miasta, za Bramą Schludernską. Kolejne miejsca postojowe dostępne są przed Bramą Malską oraz przy Florastraße, naprzeciwko budynku gminy. Z każdego z nich do historycznego centrum można dojść w kilka minut.
Parkingi mogą być płatne, dlatego aktualną taryfę oraz dostępne formy płatności najlepiej sprawdzić na oznaczeniach i w parkomacie. Na wszelki wypadek warto mieć przy sobie również kilka monet euro.

Ile czasu potrzeba na zwiedzanie Glurns?

Na spokojny spacer po historycznym centrum, obejście murów i krótki odpoczynek wystarczą zazwyczaj 2-3 godziny. Osoby planujące zwiedzanie muzeów lub udział w wycieczce z przewodnikiem powinny przeznaczyć na pobyt nieco więcej czasu.

W jakim języku można porozumieć się w Glurns?

Glurns leży w dwujęzycznym Południowym Tyrolu, dlatego spotkasz tu zarówno niemiecką nazwę jak i włoską Glorenza. W codziennym życiu bardzo często używany jest język niemiecki, natomiast oznaczenia i informacje turystyczne zwykle występują w obu językach. W miejscach odwiedzanych przez turystów można zazwyczaj porozumieć się również po angielsku.

Czy Glurns nadaje się na spacer z dziećmi i wózkiem?

Tak. Historyczne centrum jest niewielkie, a odległości między najważniejszymi atrakcjami są krótkie. Trzeba jednak pamiętać o brukowanych uliczkach oraz schodach prowadzących na niektóre fragmenty murów. Przy wózku dziecięcym wygodniejszy będzie model z większymi kołami.

Czy warto zatrzymać się na noc w Glurns?

Tak. Choć większość turystów odwiedza tę alpejską osadę podczas jednodniowej wycieczki, w historycznym centrum i jego najbliższej okolicy można bez problemu znaleźć klimatyczne hotele, pensjonaty oraz apartamenty. Nocleg tutaj będzie doskonałym wyborem dla osób planujących spokojne zwiedzanie zachodniej części Południowego Tyrolu, wycieczki rowerowe po malowniczej dolinie Val Venosta lub dalszą podróż samochodem w kierunku jeziora Resia, słynnej przełęczy Stelvio czy pobliskiej Szwajcarii.

REKLAMA 🔗 Link afiliacyjny – rezerwując nic nie tracisz, a wspierasz rozwój mojej strony 💙
Agnieszka Skucińska

Agnieszka Skucińska – podróżniczka, autorka i twórczyni sagawpodrozy.pl. Przemierzyła świat od Karaibów po Alaskę, a swoimi doświadczeniami z kilkunastu lat wypraw dzieli się na łamach portalu. Pisze tylko o tym, co przeżyła, stawiając na autentyczność, praktyczne detale i inspirujące serie podróżnicze.

Zobacz wpisy