Przejdź do treści

Przełęcz Bernina samochodem: co zobaczyć po drodze i jak połączyć trasę z czerwonym pociągiem

Szeroka, asfaltowa droga prowadząca przez Przełęcz Bernina w Szwajcarii, otoczona surowym, zielonym krajobrazem Alp Retyckich i ośnieżonymi szczytami pod błękitnym niebem.
Asfaltowa szosa nr 29 wijąca się przez Przełęcz Bernina (2328 m n.p.m.) zachwyca szerokimi zakrętami i surowym, wysokogórskim krajobrazem. Fot. Agnieszka Skucińska

Przełęcz Bernina samochodem, a kawałek dalej pociągiem? Tak połączyliśmy alpejski road trip z Diavolezzą i Alp Grüm.

Czy da się przejechać przełęcz Bernina samochodem, nie rezygnując z widoków znanych z trasy czerwonych pociągów? Tak, droga i kolej od ponad stu lat dzielą tu ten sam wysokogórski krajobraz Alp Retyckich, miejscami biegnąc niemal obok siebie na wysokości ponad 2300 m n.p.m.

Przełęcz Bernina (niem. Berninapass, wł. Passo del Bernina) łączy szwajcarską Engadynę z włoskojęzyczną doliną Val Poschiavo. Prowadzi tędy droga nr 29, a tuż obok biegnie najwyżej położony odcinek Kolei Retyckiej. Dzięki temu nie trzeba wybierać między samochodem a pociągiem – oba sposoby zwiedzania można połączyć w jednej trasie.

My właśnie tak zrobiliśmy. Część przełęczy pokonaliśmy samochodem, przy Ospizio Bernina zostawiliśmy auto, a dalej ruszyliśmy zwykłym czerwonym pociągiem regionalnym. Najpierw pojechaliśmy na Diavolezzę, a później do Alp Grüm – miejsca, do którego samochodem nie można dojechać.

Podczas tego samego alpejskiego road tripu przejechaliśmy również widokową Furka Pass. To zupełnie inna trasa niż Bernina, ale zdecydowanie kolejna, którą warto wpisać do planu samochodowej podróży po Szwajcarii.

Poniżej znajdziesz praktyczny plan przejazdu przez przełęcz Bernina samochodem: co zobaczyć po drodze, gdzie zostawić samochód i jak dołączyć do road tripu przez Alpy krótki przejazd Koleją Retycką.

Kobieta stoi na trawiastym zboczu przy Przełęczy Bernina w Szwajcarii, podziwiając głęboką, zieloną dolinę Val Poschiavo oraz wysokie, ośnieżone szczyty Alp.
Warto zaplanować trasę bez pośpiechu – przydrożne punkty widokowe przy drodze nr 29 otwierają niesamowite panoramy na surowy masyw Bernina i głębokie alpejskie doliny. Fot. Agnieszka Skiucińska

Przełęcz Bernina samochodem – w pigułce

Na początek najważniejsze informacje o przełęczy Bernina – wysokość, droga, dostępność, najważniejsze miejsca i czas, jaki warto przeznaczyć na trasę.

Warto wiedzieć:
  • Gdzie leży: kanton Gryzonia w Szwajcarii, między Engadyną a doliną Val Poschiavo
  • Wysokość: 2328 m n.p.m.; na tablicy na przełęczy podawane jest 2330 m
  • Droga: nr 29, dojazd od strony Pontresiny/St. Moritz lub Poschiavo i Tirano
  • Opłata za przejazd: brak
  • Dostępność: droga jest utrzymywana przez cały rok od 1965 roku; przy trudnych warunkach zimowych mogą występować czasowe ograniczenia
  • Najważniejsze miejsca: Lago Bianco, Ospizio Bernina, Diavolezza i Alp Grüm
  • Kolej: wzdłuż drogi biegnie linia Bernina Kolei Retyckiej, należąca do obiektu UNESCO „Rhaetian Railway in the Albula/Bernina Landscapes”
  • Najwyższy punkt linii kolejowej: Ospizio Bernina – 2253 m n.p.m.
  • Ile czasu przeznaczyć: na sam przejazd samochodem potrzeba znacznie mniej czasu, ale z postojami, Diavolezzą i Alp Grüm warto zarezerwować większą część dnia
  • Pogoda: powyżej 2000 m warunki mogą zmieniać się bardzo szybko
* Turkusowe jezioro Palü na dnie zielonej doliny otoczonej lasem modrzewiowym, z widocznym w tle potężnym lodowcem i torami Kolei Retyckiej na pierwszym planie.
Charakterystyczny punkt trasy: stacja Alp Grüm oferuje spektakularną panoramę na położone kilkaset metrów niżej turkusowe jezioro Palü. Agnieszka Skucińska

Gdzie leży przełęcz Bernina i jak przebiega droga?

Przełęcz Bernina oddziela pasmo Bernina od Alp Livigno i łączy dwa wyraźnie różniące się regiony. Po północnej stronie leży Engadyna, a po południowej włoskojęzyczna Val Poschiavo, opadająca w stronę Tirano we Włoszech. Wraz ze zjazdem na południe zmienia się wysokość i krajobraz. Surowe otoczenie przełęczy stopniowo ustępuje bardziej zielonej dolinie.

Współczesną drogę przez przełęcz zbudowano w latach 1842–1865. W XIX wieku powstało tu również schronisko dla podróżnych, od którego swoją nazwę wzięło późniejsze Ospizio Bernina.

Od 1965 roku droga jest utrzymywana i odśnieżana także zimą, co odróżnia ją od wielu innych wysokogórskich przełęczy w Szwajcarii zamykanych na część roku.

Ciekawostka

Sam szlak przez Berninę jest znacznie starszy. Już w średniowieczu prowadziła tędy trasa przez Alpy, wykorzystywana w handlu i przemieszczaniu się między dolinami. W 1512 roku przez przełęcz przeszły wojska Trzech Związków, poprzednika dzisiejszego kantonu Gryzonia, podczas wyprawy do Valtelliny.

Nad tym obszarem góruje Piz Bernina (4049 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Alp Wschodnich. Przy dobrej pogodzie można go zobaczyć z kilku miejsc w rejonie przełęczy.

📌
Wcześniej na naszej trasie:

Drugiego dnia naszego alpejskiego road tripu przejechaliśmy widokową Grossglockner Hochalpenstraße. Kilka dni później przyszła kolej na Berninę. Obie trasy są zupełnie inne i każdą z nich warto dopisać do planu podróży przez Alpy.

A jeśli planujesz przejazd przez Południowy Tyrol w kierunku przełęczy Bernina, warto połączyć go z Glurns i Lago di Resia. Oba miejsca odwiedziliśmy tuż przed Berniną podczas naszego road tripu przez Alpy.

* Szeroka, bezpieczna droga asfaltowa prowadząca przez dolinę w kierunku przełęczy Bernina, otoczona gęstym lasem iglastym i górskimi zboczami pod błękitnym niebem.
Szwajcarska droga główna nr 29 jest szeroka, doskonale wyprofilowana i bezpieczna. Jazda nią w stronę najwyższego punktu przełęczy to czysta przyjemność. Fot. Agnieszka Skucińska

Samochodem i pociągiem przez przełęcz Bernina

Nasza trasa przez Berninę była przede wszystkim trasą samochodową, ale zdarzyło się tak, że na kilka godzin zostawiliśmy auto na parkingu w Ospizio Bernina i przesiedliśmy się do pociągu. Dzięki temu mogliśmy dotrzeć również do miejsc, których nie da się zobaczyć podczas samego przejazdu drogą nr 29. Ten kolejowy fragment wyglądał tak:

Ospizio Bernina → Bernina Diavolezza → Diavolezza → Alp Grüm → Ospizio Bernina → dalsza podróż samochodem

Jadąc od strony Pontresiny, droga nr 29 stopniowo nabiera wysokości i prowadzi w kierunku masywu Bernina. Wraz z wysokością znikają lasy, a krajobraz staje się coraz bardziej surowy. Pojawiają się skaliste zbocza, otwarta przestrzeń i wysokogórskie jeziora.

Droga jest asfaltowa i nie wymaga samochodu terenowego. Przy trasie znajdują się miejsca, w których można się zatrzymać. My korzystaliśmy z nich po drodze, zamiast traktować przełęcz wyłącznie jako odcinek do przejechania.

W najwyższej części przełęczy droga i linia Kolei Retyckiej biegną miejscami bardzo blisko siebie. Czerwone pociągi pojawiają się więc raz po jednej, raz po drugiej stronie drogi.

* Malownicze zakręty i serpentyny asfaltowej drogi nr 29 wijącej się przez zieloną dolinę w kierunku Przełęczy Bernina w Alpach Szwajcarskich.
Choć droga przez Przełęcz Bernina oferuje klasyczne alpejskie serpentyny, zakręty są tu szerokie i doskonale wyprofilowane, co zapewnia duży komfort jazdy. Fot. Agnieszka Skucińska

Przełęcz Bernina – co zobaczyć?

Trasa samochodowa przez przełęcz Bernina to seria miejsc, przy których można zatrzymać się na dłużej i oglądać wysokogórski krajobraz masywu Bernina. My pokonywaliśmy ją właśnie w ten sposób, robiąc po drodze kilka postojów. Warto więc zostawić sobie spory zapas czasu, zamiast planować jedynie szybki przejazd z Pontresiny do Poschiavo.

W najwyższej części trasy droga i tory Kolei Retyckiej biegną miejscami tak blisko siebie, że z poziomu parkingu bardzo łatwo złapać idealny moment, w którym na tle gór przejeżdża kultowy, czerwony pociąg. Miejsca takie jak Lago Bianco, Ospizio Bernina, Diavolezza i Alp Grüm naturalnie układają się w kompletną trasę zwiedzania przełęczy, którą można wygodnie zaplanować podczas jednego road tripu.

Lago Bianco

Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc przy trasie jest Lago Bianco, ciągnące się wzdłuż drogi i torów kolejowych na wysokości ponad 2200 m n.p.m. Jezioro ma około 3 km długości, a jego jasny kolor związany jest z drobnym materiałem skalnym niesionym przez wody lodowcowe.

Dzisiejsze Lago Bianco nie jest zbiornikiem w pełni naturalnym. Do początku XX wieku znajdowały się tutaj dwa mniejsze jeziora, Lago Bianco i Lago della Scala. W latach 1910–1911 połączono je za pomocą zapór, tworząc zbiornik wykorzystywany w systemie hydroenergetycznym doliny Poschiavo.

Ciekawostka

Lago Bianco leży na dziale wodnym między dwoma zlewiskami. Wody z tego rejonu płyną w dwóch różnych kierunkach i ostatecznie trafiają do Morza Czarnego oraz Adriatyku.

Lago Bianco nie zawsze wygląda tak jak na zdjęciach z social mediów. Trzeba pamiętać, że jego wygląd zależy od pory roku, poziomu wody i aktualnych warunków.

* Szeroki widok na wysokogórskie jezioro Lago Bianco na Przełęczy Bernina przy niskim stanie wody, otoczone surowymi, skalistymi zboczami pod pochmurnym niebem.
Lago Bianco potrafi zaskoczyć. Gdy poziom wody w zbiorniku spada, a niebo pokrywają chmury, jego słynny turkusowy kolor ustępuje surowym, ziemistym odcieniom alpejskiego krajobrazu. Fot. Agnieszka Skucińska

Podczas naszej wizyty na początku czerwca poziom wody był wyraźnie niższy, część brzegu pozostawała odsłonięta, a jezioro miało raczej mleczno-brudny niż turkusowy kolor. Warto o tym wiedzieć, jeśli przyjeżdża się tutaj z konkretnym obrazem Lago Bianco w głowie.

☝️ Ciekawostka: Camera Obscura w silosie drogowym

W pobliżu Ospizio Bernina stoi charakterystyczna betonowa wieża należąca do bazy utrzymania drogi kantonu Gryzonia. Budynek zaprojektowała pracownia Bearth & Deplazes, a na najwyższym piętrze silosu na sól i kruszywo, we współpracy z fotografem Guido Baselgią, powstała niezwykła Camera Obscura Bernina.

Przez niewielki otwór do zaciemnionego wnętrza wpada światło, które tworzy na zakrzywionej ścianie odwrócony obraz otaczających gór i lodowców. Sama rotunda ma ponad 7 metrów średnicy.

* Żółty budynek Hotelu Bernina Hospiz na szczycie przełęczy, przed którym stoją flagi reklamujące stację oraz instalację Camera Obscura, w tle wysokie góry pod chmurami.
Hotel Bernina Hospiz (Ospizio Bernina) to logistyczne serce przełęczy. To tutaj znajdziesz parking, zaplecze gastronomiczne oraz punkt zbiórki na pokaz w pobliskiej Camera Obscura. Fot. Agnieszka Skucińska

Jak zaplanować wizytę? W sezonie 2026 Camera Obscura jest dostępna wyłącznie podczas około 30-minutowego zwiedzania z przewodnikiem. Wejścia odbywają się o godz. 11:00, 12:00, 13:00 i 14:00, kosztują 10 CHF za osobę i wymagają wcześniejszej rezerwacji. Miejsce zbiórki znajduje się przy Ospizio Bernina. Przy złych warunkach świetlnych Camera Obscura jest zamknięta, dlatego przed przyjazdem warto sprawdzić aktualne informacje.

Ospizio Bernina – najwyżej położona stacja Kolei Retyckiej

Nad Lago Bianco, na wysokości 2253 m n.p.m., znajduje się Ospizio Bernina. To najwyżej położona stacja na linii Bernina i jednocześnie najwyższy punkt całej sieci Kolei Retyckiej. Stację otwarto w 1910 roku. Nazwa nawiązuje do dawnego hospicjum, które zapewniało schronienie podróżnym pokonującym przełęcz jeszcze przed powstaniem kolei.

Linia kolejowa prowadząca przez Ospizio Bernina jest częścią wpisanego w 2008 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO obiektu obejmującego linie Albula i Bernina Kolei Retyckiej. UNESCO doceniło nie tylko samą kolej, ale również sposób, w jaki została poprowadzona przez wysokogórski krajobraz.

Dla nas Ospizio Bernina było punktem, w którym na kilka godzin zostawiliśmy samochód. Przesiedliśmy się tutaj do zwykłego czerwonego pociągu regionalnego Kolei Retyckiej, którym ruszyliśmy w stronę Diavolezzy. Nie był to Bernina Express, ale regularny pociąg kursujący tą samą linią.

* Puste tory kolejowe na stacji Ospizio Bernina w Szwajcarii, obok zabytkowego budynku z kamienia, z ośnieżonym szczytem górskim pod bezchmurnym, błękitnym niebem w tle.
Najwyżej położona stacja: Ospizio Bernina (2253 m n.p.m.) zachwyca surową architekturą. To stąd ruszyliśmy pociągiem regionalnym w kierunku Alp Grüm i Diavolezzy. Fot. Agnieszka Skucińska

Diavolezza – kolejką na prawie 3000 m n.p.m.

Pierwszym kolejowym przystankiem była Bernina Diavolezza. Tuż przy stacji kolejowej znajduje się dolna stacja kolejki linowej, którą można wjechać na wysokość 2978 m n.p.m.

Przy dobrej widoczności z Diavolezzy można oglądać masyw Bernina, Piz Bernina oraz lodowce. To również punkt wyjścia na górskie szlaki, m.in. w kierunku Munt Pers.

Podczas naszego wjazdu warunki wyglądały jednak zupełnie inaczej. Na górze trafiliśmy na mgłę, która bardzo mocno ograniczyła widoczność. Niżej pogoda nie zapowiadała aż takich warunków, co dobrze pokazuje, jak duża może być różnica między przełęczą a miejscem położonym prawie 3000 m n.p.m.

Dlatego przed zakupem biletu warto sprawdzić nie tylko prognozę pogody, ale również aktualny obraz z kamer na Diavolezzy, szczególnie jeśli głównym powodem wjazdu jest panorama.

Warto też wiedzieć, że na Diavolezzę nie trzeba przyjeżdżać pociągiem. Dolna stacja kolejki znajduje się przy drodze nr 29 i można dotrzeć do niej samochodem. W naszym przypadku pociąg miał sens również dlatego, że kolejnym celem było Alp Grüm.

* Taras widokowy na szczycie Diavolezza w Szwajcarii na wysokości 2978 m n.p.m. spowity gęstą, białą mgłą, z drewnianymi ławkami pokrytymi śniegiem i czerwonym napisem Diavolezza 2978.
óry weryfikują plany – na szczycie Diavolezzy (2978 m n.p.m.) zamiast spektakularnej panoramy lodowców zastała nas gęsta mgła i leżący na ławkach śnieg. Fot. Agnieszka Skucińska

Alp Grüm – stacja, do której nie dojedziesz samochodem

Po zjeździe kolejką z Diavolezzy wróciliśmy na stację Bernina Diavolezza, skąd pociągiem regionalnym pojechaliśmy dalej do Alp Grüm. To miejsce jest dostępne wyłącznie koleją lub pieszo. Samochodem do Alp Grüm dojechać się nie da.

Alp Grüm leży na wysokości 2091 m n.p.m., na południowym zboczu przełęczy. Kamienny budynek stacyjny z 1923 roku zaprojektował szwajcarski architekt Nicolaus Hartmann. W budynku działa również restauracja i niewielki hotel.

Przy dobrej pogodzie widać stąd lodowiec Palü, Lagh da Palü oraz dolinę Val Poschiavo. Od tego miejsca linia kolejowa zaczyna mocno tracić wysokość w kierunku Poschiavo i Tirano, położonego już na około 429 m n.p.m.

O Alp Grüm, samej stacji i tym, co można zobaczyć w okolicy, napisałam szerzej w artykule: „Magiczne Alp Grüm. Stacja w chmurach, do której nie dojedziesz samochodem”. Z Alp Grüm wróciliśmy pociągiem do Ospizio Bernina i odebraliśmy samochód.

* Peron stacji kolejowej Alp Grüm w Szwajcarii z widocznym dużym, okrągłym zegarem kolejowym, tabliczkami informacyjnymi, rowerzystą w tle oraz panoramą zielonych, alpejskich dolin pod chmurami.
Czas jakby tu zwolnił – peron wysokogórskiej stacji Alp Grüm (2091 m n.p.m.) z kultowym szwajcarskim zegarem i widokiem na alpejskie szczyty. Fot. Agnieszka Skucińska

Bernina Express czy zwykły pociąg regionalny?

To ważne rozróżnienie, szczególnie jeśli przełęcz Bernina jest częścią samochodowego road tripu. Bernina Express jest pociągiem panoramicznym i wymaga obowiązkowej rezerwacji miejsca. Pociągi regionalne Kolei Retyckiej kursują tą samą linią, zatrzymując się m.in. przy Bernina Diavolezza, Ospizio Bernina i Alp Grüm, ale nie wymagają obowiązkowej rezerwacji miejsc.

REKLAMA | Jeśli wolisz zwiedzanie z przewodnikiem, sprawdź dostępne wycieczki po przełęczy Bernina i okolicy w GetYourGuide.

Dzięki temu można kupić bilet tylko na potrzebny odcinek i wykorzystać pociąg jako element samochodowej trasy. My dokładnie tak zrobiliśmy. Jeśli natomiast celem jest przejazd Bernina Express jako atrakcją samą w sobie, warto potraktować go jako osobną wycieczkę.

* Czerwony, panoramiczny pociąg Bernina Express stojący na zakręcie torów kolejowych na stacji Alp Grüm w Szwajcarii, w tle wysokie, ośnieżone szczyty Alp pod błękitnym niebem.
Pociąg panoramiczny Bernina Express w Alp Grüm. Fot. Agnieszka Skucińska

Przełęcz Bernina – informacje praktyczne

Planując przejazd przez przełęcz Bernina, warto wcześniej sprawdzić warunki na drodze i pogodę, szczególnie ze względu na wysokość ponad 2300 m n.p.m. Jeśli chcesz połączyć samochód z czerwonym pociągiem i wjazdem na Diavolezzę, przyda się również aktualny rozkład połączeń. Poniżej zebrałam najważniejsze informacje potrzebne do zaplanowania trasy.

  • Droga: nr 29, prowadząca przez Engadynę, przełęcz Bernina i Val Poschiavo w kierunku Tirano.
  • Nawierzchnia: asfaltowa; samochód terenowy nie jest potrzebny.
  • Opłata: przejazd samą drogą przez przełęcz jest bezpłatny.
  • Zima: droga jest utrzymywana również zimą, ale przed wyjazdem należy sprawdzić aktualne warunki i ewentualne ograniczenia.
  • Parking: my zostawiliśmy samochód w rejonie Ospizio Bernina. Aktualną dostępność miejsc i zasady parkowania najlepiej sprawdzić przed wyjazdem.
  • Pociągi regionalne: nie wymagają obowiązkowej rezerwacji miejsca. Aktualne połączenia i ceny najlepiej sprawdzić bezpośrednio przed podróżą.
  • Diavolezza: godziny kursowania kolejki i ceny zmieniają się sezonowo; mogą występować również przerwy techniczne.
  • Pogoda: nawet latem warto mieć cieplejsze ubranie. Między doliną, przełęczą i Diavolezzą występują duże różnice wysokości.
  • Długość trasy: odcinek Pontresinaprzełęcz Bernina – Poschiavo ma około 40 km. Sam przejazd bez dłuższych postojów zajmuje mniej więcej godzinę.
  • Czas na zwiedzanie: jeśli do przejazdu samochodem dodasz Diavolezzę, Alp Grüm i odcinek Kolei Retyckiej, warto przeznaczyć na Berninę większą część dnia.

Nasza trasa łączona (auto + pociąg) zajęła nam około 6,5 godziny. Na przełęcz od strony Pontresiny wjechaliśmy samochodem około godziny 11:00, a do włoskiego Tirano dotarliśmy wieczorem, około 17:30. Taki zapas czasu pozwolił nam na spokojne postoje na punktach widokowych, kawę na odciętej od świata stacji oraz bezstresową przesiadkę.

Przełęcz Bernina samochodem. Czarny SUV zaparkowany w szutrowej zatoczce widokowej przy krętej drodze asfalcowej na Przełęczy Bernina, w tle zielone zbocza, plamy topniejącego śniegu i ośnieżone szczyty Alp.
Wzdłuż drogi nr 29 znajdziesz liczne szutrowe zatoczki, w których można bezpiecznie zatrzymać samochód. Fot. Agnieszka Skucińska

FAQ – przełęcz Bernina samochodem

Czy przełęcz Bernina jest przejezdna zimą?

Tak. Droga przez przełęcz jest utrzymywana przez cały rok, jednak zimą trzeba liczyć się ze śniegiem, a podczas trudnych warunków mogą pojawiać się czasowe ograniczenia lub zamknięcia. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualną sytuację na drodze.

Czy na Diavolezzę można dojechać samochodem?

Tak. Samochodem można dojechać do dolnej stacji kolejki na Diavolezzę, znajdującej się przy drodze nr 29. Dalej na wysokość 2978 m n.p.m. prowadzi kolejka linowa.

Czy samochodem można dojechać do Alp Grüm?

Nie. Do Alp Grüm nie prowadzi droga samochodowa. Można dotrzeć tam pociągiem lub pieszo.

Czy trzeba rezerwować miejsce w regionalnym pociągu Kolei Retyckiej?

Nie. W pociągach regionalnych kursujących linią Bernina nie obowiązuje rezerwacja miejsc. Rezerwacja jest natomiast obowiązkowa w Bernina Express.

Ile czasu trzeba przeznaczyć na przełęcz Bernina?

Sam czysty przejazd samochodem na trasie Pontresina – Poschiavo zajmuje około 45–50 minut. Jeśli jednak chcesz połączyć road trip z przesiadką na pociąg regionalny, wjazdem kolejką na Diavolezzę i wizytą na stacji Alp Grüm, na całą wycieczkę musisz przeznaczyć około 6,5 godziny

Czy za przejazd drogą przez przełęcz Bernina trzeba płacić?

Nie, przejazd trasą nr 29 przez przełęcz Bernina jest całkowicie bezpłatny. Na samej przełęczy nie ma bramek ani dodatkowego myta. Co ważne, drogi przełęczowe w Szwajcarii są zwolnione z opłat. Szwajcarska winieta autostradowa będzie Ci potrzebna tylko wtedy, gdy Twój dojazd do trasy krajowej nr 29 będzie prowadził przez drogi ekspresowe lub autostrady (np. jadąc bezpośrednio z Tirano we Włoszech, winiety nie potrzebujesz wcale).

REKLAMA 🔗 Link afiliacyjny – rezerwując nic nie tracisz, a wspierasz rozwój mojej strony 💙
Agnieszka Skucińska

Agnieszka Skucińska – podróżniczka, autorka i twórczyni sagawpodrozy.pl. Przemierzyła świat od Karaibów po Alaskę, a swoimi doświadczeniami z kilkunastu lat wypraw dzieli się na łamach portalu. Pisze tylko o tym, co przeżyła, stawiając na autentyczność, praktyczne detale i inspirujące serie podróżnicze.

Zobacz wpisy