Skansen w Kolbuszowej. Poznaj życie dawnej wsi i zobacz plan filmowy serialu „1670”.
Pośrodku Podkarpacia, w miejscu otoczonym zielenią, znajduje się jedno z ładniejszych muzeów etnograficznych w Polsce – Skansen w Kolbuszowej. To tu można się przenieść do dawnych czasów i dosłownie poczuć zapach drewna, dymu z paleniska i usłyszeć skrzypienie stuletnich podłóg. Ale to nie wszystko. Niedawno miejsce to zyskało nowe życie jako plan filmowy głośnego serialu “1670”.
Serial “1670” i Kolbuszowa na ekranie Netflixa
Widzowie zakochali się w absurdalnym humorze i klimacie serialu “1670”, a część z nich bez wahania zaczęła wyszukiwać: gdzie kręcono “1670”? Odpowiedź brzmi: właśnie tutaj. Drewniane chaty, brukowane ścieżki i autentyczny klimat dawnej wsi stały się idealnym tłem dla tej satyrycznej opowieści o polskiej szlachcie. Skansen w Kolbuszowej wcielił się w XVII-wieczną Rzeczpospolitą bez potrzeby budowania sztucznej scenografii – bo on po prostu taki jest.

Wielu turystów przyjeżdża tu teraz nie tylko po to, by poznać kulturę Lasowiaków i Rzeszowiaków, ale też by stanąć tam, gdzie stali aktorzy niezwykle popularnego serialu. To żywe muzeum stało się też żywym planem filmowym.
Zabytki, które opowiadają
Każdy budynek ma swoją historię. Wiele z nich to oryginalne obiekty przeniesione z różnych miejscowości Podkarpacia:
- Dwór z Brzezin z 1753 r. – najstarszy budynek w skansenie.
- Spichlerz z Bidzin z 1784 r. – z charakterystycznymi “wolimi oczami” w dachu.
- Młyn wodny z Żołyni Dolnej z 1897 r. – w czasie okupacji niemieckiej rozprowadzano tu prasę konspiracyjną.
- Wiatrak koźzak z Zarębek – którego śmigi kręcą się dostojnie, jak dawniej.
- Zagroda z Kopci – puszczańska zagroda budowana “na surowym korzeniu”.
- Szkoła z Trzebosi z 1881 r. – z duszą i warsztatami rękodzielniczymi.
- Karczma z Hadli Kańczuckich – niegdyś centrum handlowe i towarzyskie wsi.

Zebrane ciekawostki o Skansenie w Kolbuszowej
Noc Świętojańska i magiczne lustro:
Dziewczęta z pobliskich wiosek zbierały wtedy zioła i szeptały życzenia o miłości. Najodważniejsi wchodzili do środka chaty, by spojrzeć w stare lustro nad piecem. Mówi się, że lustro ukazywało przyszłość – ale tylko tym, których serce było czyste.
To tylko legenda – ale kto wie, czy przypadkiem nie spotkasz tu kogoś… nie z tego świata.
Najstarszy budynek
W skansenie znajduje się dwór z Brzezin z 1753 roku – to najstarszy zachowany obiekt na terenie muzeum i prawdziwa perła architektury drewnianej.
Skansen na 30 hektarach
Park etnograficzny zajmuje aż 30 hektarów, co czyni go jednym z największych skansenów w Polsce południowo-wschodniej.
Leśna przeszłość
Skansen ukazuje kulturę Lasowiaków i Rzeszowiaków – dwóch grup etnograficznych, które wykształciły się w rejonie dawnej Puszczy Sandomierskiej.
Kościół z Rzochowa
W muzeum znajduje się drewniany kościół św. Marka Ewangelisty z 1843 roku, w którym do dziś odbywają się msze ślubne i inne nabożeństwa.
Szkoła z dawnych lat
Zwiedzający mogą zobaczyć autentyczną szkołę wiejską z początku XX wieku, z drewnianymi ławkami, tabliczkami łupkowymi i kałamarzami.
Święto miodu
Co roku w skansenie odbywa się Podkarpackie Święto Miodu, które gromadzi pszczelarzy z całego regionu i promuje tradycyjne bartnictwo.
Kuźnia i młyn w akcji
W kuźni i młynie wodnym odbywają się pokazy dawnych rzemiosł, podczas których można zobaczyć, jak działały oryginalne maszyny.
Zabytki z duszą
Niektóre z chat są autentycznie wyposażone, m.in. w piece chlebowe, skrzynie posagowe i narzędzia używane w gospodarstwach jeszcze w XX wieku.

Wiejska remiza
Na terenie skansenu znajduje się również drewniana remiza strażacka, która przypomina o działalności lokalnych straży ogniowych sprzed stu lat.
Filmowe oblicze skansenu – Kolbuszowa na dużym ekranie
Skansen w Kolbuszowej, z jego autentyczną drewnianą architekturą i malowniczym krajobrazem, stał się nie tylko atrakcją turystyczną, ale również prawdziwą gwiazdą ekranu. Oto trzy produkcje, które wykorzystały to miejsce jako plan filmowy:
„1670” – serial Netflixa
Poza tym komediowym, pełnym ironii i satyry serialem osadzonym w XVII-wiecznej Polsce, Skansen w Kolbuszowej był planem filmowym do filmów “Kos” i “Wołyń”
„Kos” – film historyczny (2024)
Skansen stał się również tłem dla filmu „Kos”, opowiadającego o postaci Tadeusza Kościuszki. W czerwcu 2022 roku na terenie muzeum kręcono sceny batalistyczne i wiejskie, a w produkcji udział wzięli znani aktorzy, m.in. Jacek Braciak i Robert Więckiewicz. To wyjątkowe doświadczenie dla Kolbuszowej, która na chwilę stała się planem pełnometrażowej superprodukcji.
„Wołyń” – dramat historyczny (2016)
Wielokrotnie nagradzany film Wojciecha Smarzowskiego również czerpał z autentycznego klimatu kolbuszowskiego skansenu. Drewniane chaty i zabudowania skansenowskiej wsi idealnie oddały realia kresowego świata, zniszczonego przez tragiczne wydarzenia lat 40. XX wieku.
Jeśli lubisz ciekawostki, to może zainteresuję Cię artykuł o ciekawostkach związanych z Alaską.
Lasowiacy i Rzeszowiacy – kultura, która przetrwała
Skansen w Kolbuszowej ukazuje dwie unikalne grupy etnograficzne: Lasowiaków i Rzeszowiaków. Ich życie było skromne, ale pełne rytuałów, tradycji i wiary w moc przyrody:
- Lasowiacy – ludzie lasu. Ciche wioski na obrzeżach puszczy, bartnictwo, łowiectwo, niezależność.
- Rzeszowiacy – bardziej osadzeni przy traktach, otwarci na kontakty z miastem, zajmowali się głównie rolnictwem.
W skansenie można dosłownie “dotknąć” ich codzienności, wejrzeć do izby z piecem, zobaczyć narzędzia pracy i dawne stroje.
Więcej informacji na temat skansenu i aktualnych wydarzeń w znajdziesz na portalu Korso Kolbuszowskie.

Zatrzymaj się tu w drodze w Bieszczady
Jeśli zmierzasz np. z Warszawny w stronę Rzeszowa lub dalej w stronę Bieszczadów trasą S9 – to Skansen jest po drodze, ale czasem warto zboczyć z dalszej trasy i spędzić kilka godzin w Kolbuszowej. To nie tylko atrakcja turystyczna, ale także okazja, by zanurzyć się w prawdziwej historii i duchowości regionu. Kolejnym ciekawym przystankiem po drodze w Bieszczady jest Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku:
Jeśli jesteś w podróży służbowej i nocujesz w Mielcu, np. w Hotelu Polskim to do skansenu jest zaledwie pół godziny drogi. To idealny pomysł na krótką, a jakże klimatyczną wycieczkę. Po powrocie koniecznie zaglądnij do Karczmy Polskiej w Mielcu – pozostaniesz w klimacie.



